Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 kwietnia 2025 02:15
Przeczytaj!
Reklama
Piłka Nożna. Klasa Okręgowa

Sława Sławno - Pomorzanin Sławoborze 2:2

To miało być łatwe zwycięstwo Sławy Sławno. Skończyło się uratowaniem remisu w ostatniej chwili, w doliczonym czasie gry. Tym, który pozwolił Sławie zachować jeden punkt był Błażej Banasik. Spotkanie skomentował trener Karol Izmajłowicz - trener MKS Sława Sławno: Przespaliśmy pierwsze 20 minut, w których Pomorzanin strzelił dwie bramki i mógł nas jeszcze bardziej pokarać. Po tym czasie wróciliśmy do gry i zaczęliśmy stwarzać sytuacje strzeleckie. Niestety w kilku zabrakło kropli nad "i"
Sława Sławno - Pomorzanin Sławoborze 2:2
Błażej Banasik - zdobywca obu bramek dla Sławy Sławno

Autor: Mieczysław Siwiec

Podziel się
Oceń

W przerwie powiedzieliśmy sobie kilka gorzkich słów. Postawiliśmy wszystko na jedną kartę. To poskutkowało, bo stworzyliśmy bardzo dużo okazji. W 56 minucie kontaktowego gola zdobył Błażej Banasik i wtedy uwierzyliśmy, że możemy osiągnąć dobry rezultat. Do ostatniej sekundy w polu karnym rywala było bardzo gorąco. Ostatecznie w jednej z ostatnich akcji udało się wyszarpać jeden punkt, gdzie po podaniu Piotra Ścisło sytuacyjnie uderzył ponownie Błażej Banasik i wyrównaliśmy. Z jednej strony jestem bardzo zły za początek meczu, a z drugiej dumny z chłopaków, że podjęliśmy rękawicę i potrafiliśmy odrobić straty. Szkoda, że nie udało się wygrać, ale trzeba docenić wywalczony punkt - wyjaśnia K. Izmajłowicz.

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama