Jezioro Kopań: Utknął na jeziorze

12 grudnia, o godz. 17:09, Powiatowa Państwowa Straż Pożarna odebrała telefon z informacją o człowieku znajdującym się na dryfującej łodzi, w której zepsuł się silnik.

Poszkodowany dryfował tak kilka godzin i nie było z nim żadnego kontaktu telefonicznego. Po odebraniu zgłoszenia strażacy wyruszyli na miejsce zdarzenia. - Po przepłynięciu kilkuset metrów wzdłuż linii brzegowej jeziora porośniętej wysoką trzciną dotarliśmy do zaginionego, zabrali go na pokład łodzi ratowniczej, a jego łódź przymocowaliśmy liną do swojej i przetransportowaliśmy do brzegu. - mówi st. kpt. Piotr Słupski, oficer Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sławnie. Działania ratownicze były prowadzone w bardzo ciężkich warunkach atmosferycznych na otwartym akwenie wodnym, przy silnym wietrze oraz porze nocnej. Poszukiwany (42 latek) był w dobrym stanie i odmówił opieki medycznej. 

1 komentarz

  1. Śmiech śmiech

    Bardziej udramatyzowac się nie dało. Fale na dwa metry , wichura, krążące rekiny kolo łodzi. A na koniec odznaczenia i ordery.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Ocena: 5.0/5 (1 głos)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +1 (from 1 vote)