Gmina Postomino: Dwa śluby, jedno wesele

Niezwykła uroczystość miała miejsce w Chudaczewie. Podczas jednej mszy, ślub brali Dariusz Spociński - ojciec oraz Rafał Spociński – syn. Obaj pochodzą ze Śląska. Ich wybranki – Dagmara i Justyna też są stamtąd.

Rodzina Spocińskich do Chudaczewa trafiła ze Śląska. Przyjechali 6 lat temu. Zostali bardzo serdecznie przyjęci przez dawnego Sołtysa oraz mieszkańców wsi.Wspólnie wychowują 6 dzieci. Najstarszy jest Rafał (23 lata), następna w kolejności jest Paulina, Michalina, Justyna i Zosia. Najmłodszy jest Dariusz (8 lat). Dariusz Spociński, sołtys sołectw Chudaczewo i Ronino jest kierowcą w jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej. Jego syn jest tam ratownikiem. Do ślubu obaj poszli w strażackich mundurach, ponieważ służba w OSP jest dla nich symbolem honoru i oddania ojczyźnie. - W dzisiejszych czasach trzeba propagować wizerunek lokalny jak i wizerunek ojczyzny – mówi Dariusz.

Rafał Justynę poznał jeszcze w podstawówce. Po wyprowadzce ze Śląska utrzymywał z nią kontakt poprzez Facebooka. Jakiś czas później oboje się spotkali i obdarzyli ogromnym uczuciem. Podwójny ślub miał miejsce 3 maja (datę wybrała żona Dariusza), ponieważ jest to Święto NMP Królowej Polski, którą rodzina mianowała patronką tego uroczystego wydarzenia. Rozrywkową oprawę zorganizowali koledzy z OSP. Państwo młodzi po ceremonii przeszli pod szpalerem ze strażackich toporków. Zaskoczeniem było również porwanie Pana Młodego w trakcie imprezy. Podczas, gdy w świetlicy wiejskiej w Chudaczewie wesele trwało w najlepsze, koledzy ze Straży podjechali na sygnale, zabrali nowożeńca i insynuowali pierwszą pomoc w postaci sztucznego oddychania...Nowożeńcom życzymy najlepszego na nowej, szczęśliwej drodze życia Redakcja Obserwatora Lokalnego