Nasze rozmowy: O nowych inwestycjach i problemach sportu, wypoczynku i rekreacji…

Z Krzysztofem Frankensteinem, burmistrzem Sławna rozmawiał Andrzej Lauren

- W jakim kierunku powinien aktualnie zmierzać sławieński sport? Czy kluby sportowe działające na terenie naszego miasta otrzymują należyte wsparcie swojej działalności ze strony lokalnych władz?

- Przede wszystkim dyskusji na temat sportu, czy rozwoju infrastruktury sportowej nie możemy prowadzić w oderwaniu od realiów budżetowych i postrzegania funkcjonowania miasta jako całości. Niewątpliwie sport to bardzo ważny element w naszej codzienności dlatego staramy się go wspierać na maksymalnie wysokim - jak na nasze realia - poziomie. Uważam, że okres mojego urzędowania ma dość korzystny bilans. Przypomnę tylko, że ogólnie na inwestycje w tym czasie wydaliśmy grubo powyżej 60 mln złotych z czego na rozwój infrastruktury sportowej i rekreacyjnej grubo ponad 10 mln zł. Warto również wiedzieć, że poza wykonanymi inwestycjami na podstawowe utrzymanie istniejącej bazy sportowej - z której kluby sportowe korzystają całkowicie za darmo - wydatkujemy z budżetu ponad 500 tys. zł rocznie (tj. prąd, ogrzewanie, remonty, usługi dodatkowe, praca ludzi). Dochodzi do tego jeszcze ekstra wsparcie do działalności bieżącej klubów, na które przeznaczamy z budżetu miasta oraz miejskich spółek komunalnych kwotę znacznie przekraczającą 100 tys. zł rocznie. To bardzo dużo jak na stosunkowo biedne miasto ! Dlatego uczciwie rzecz biorąc trzeba powiedzieć, że sport w Sławnie ma wsparcie i nie jest przez władze miasta lekceważony. W jakim kierunku powinien się rozwijać? To raczej pytanie do klubów sportowych.

- Jak wygląda rozdział pieniędzy na poszczególne kluby i stowarzyszenia? Czy można zrobić więcej?

- Rozumiem, że każdy chciałby otrzymać jak najwięcej wsparcia jednak wszystko się rozbija o pieniądze. Jeśli ich nie ma to mimo najlepszych chęci pewnych rzeczy zrealizować się nie da. Co do rozdziału funduszy na poszczególne kluby to odbywa się to zgodnie z obowiązującym prawem tzn. w oparciu o ustawę o pożytku publicznym. Wnioski konkursowe rozpatruje stosowna komisja, która analizuję je pod względem formalnym i merytorycznym, a następnie proponuje rozdział posiadanych środków. Ostateczne umowy z klubami podpisuje burmistrz. Warto jednak wiedzieć, że im więcej konkurencyjnych klubów tym kwota dofinansowania dla każdego z nich się kurczy. Patrząc jednak na statystykę największe koszty w naszych realiach pochłania piłka nożna i to na nią przeznaczamy najwięcej pieniędzy. Oczywiście jesteśmy również otwarci na dyskusję z kierownikami klubów, czy w tej materii postępujemy właściwie, czy można zrobić coś lepiej.

- Czy istnieje możliwość wzorem innych miast przyznawania stypendiów dla wyróżniających się sportowców?

- No i znowu wracamy do pieniędzy. Żeby finansować stypendia musimy z czegoś zrezygnować np. wprowadzić odpłatność za korzystanie z bazy sportowej - tak jak to w większości gmin się odbywa lub przeznaczać mniejszą dotację dla klubów sportowych itp. Możemy pójść jednak w innym kierunku i uhonorować najlepszych zawodników wyróżnieniami w postaci grawertonów, dyplomów i nagród rzeczowych, które można wręczać przy okazji podsumowania roku sportowego lub kadencji samorządowej. Takie zresztą praktyki już u nas mają miejsce.

- Jak wygląda plan inwestycyjny na obecną kadencję? Czy przewidziane są w nim jakieś inwestycje sportowe lub rekreacyjne w naszym mieście?

- Każdy baczny obserwator życia publicznego w Sławnie bez trudu jest w stanie zauważyć jak wiele inwestycji jest dokonywanych w różnych obszarach. Niestety Sławno jest miastem o dosyć sporym zacofaniu infrastrukturalnym i trzeba te zaległości konsekwentnie nadrabiać. Jeżeli zwolnimy tempo to po prostu będziemy miastem zacofanym, zaściankowym i nie liczącym się, a tego bym nie chciał. Najbliższe dwa lata to kontynuacja inwestycji drogowych. Z początkiem przyszłego roku ruszy budowa kompleksu handlowego na rynku więc już trzeba myśleć o całkowitym remoncie ul. Mickiewicza (od placu Ks. K. Wyszyńskiego do Armii Krajowej). Podobnie pilnego remontu domaga się ul. Kopernika i Racibora. W przyszłym roku musimy również zakończyć remont dachu Ratusza oraz kompleksowo wyremontować miejski amfiteatr. Na tym jednak nie zamierzamy skończyć. W dziedzinie sportu i rekreacji także planowane są inwestycje. Najważniejszą z nich jest wybudowanie miejskiego plażowiska w oparciu o jeden ze stawków miejskich zlokalizowany pomiędzy ul. Kąpielową i tzw. Saharą oraz starym ogrodem botanicznym. Planowane jest ponadto zagospodarowanie trójkąta na którym obecnie posadowiony jest czołg. Na jego miejscu powstanie fontanna natryskowa, a w jej zasięgu ścieżki spacerowe wraz z urządzeniami do ćwiczeń.

Planowane jest wreszcie wybudowanie przystani kajakowej, która zlokalizowana zostanie w pobliżu mostu przy ul. Gdańskiej. Jak widać plan jest bardzo ambitny.

- Wspomniał Pan, że w dziedzinie rekreacji ma powstać kąpielisko. Jak wyglądają obecnie przygotowania do tego projektu?

- Ten rok poświęciliśmy na różnego rodzaju badania, opracowanie szczegółowej koncepcji i dokumentacji technicznej tak, żeby w tym roku można było rozpisać przetarg i przystąpić do realizacji zadania. Całość prac zakończy się najpóźniej w 2018 roku. Przy okazji chcemy podwyższyć i odpowiednio wyprofilować górkę, która zimą jest wykorzystywana przez młodych saneczkarzy. W nieco dalszej przyszłości myślę także o dalszej rozbudowie terenów rekreacyjno wypoczynkowych przy stawkach miejskich po drugiej stronie (kajaki, rowery wodne, pontony itp).

- A zgodzą się na to wędkarze?

- Należy pamiętać, że to są stawki miejskie i o ich ostatecznym przeznaczeniu zadecydują mieszkańcy Sławna. Jeżeli ich wolą będzie stworzenie na nich rekreacji to tak się stanie. Być może uda się pogodzić dwie funkcje. Czas pokaże.

- W jakim terminie przewiduje się przebudowę stadionu miejskiego oraz popularnej „Sahary”?

- Przebudowy tzw. Sahary nie przewiduję ponieważ jest to bardzo dobrze utrzymane boisko boczne i w takiej formie uważam powinno dalej funkcjonować. Dostrzegam natomiast potrzebę kompleksowego zmodernizowania stadionu miejskiego w taki sposób, aby wzbogacił się on w prawidłowe odwodnienie, bieżnię tartanową, nowe ogrodzenie, oświetlenie i siedziska dla widzów. Prace projektowe w tym przedmiocie rozpoczną się jeszcze w tej kadencji, ale realne wykonanie tego zadania należy planować na lata 2019-2020. Ma to związek z bardzo napiętym planem inwestycyjnym na najbliższe lata, a modernizacja stadionu musi być dobrze zaplanowane w tzw. Wieloletniej Perspektywie Finansowej miasta i nie kolidować z innymi zadaniami. Finansów miasta nie da się oszukać i wszystkie ustawowe wskaźniki muszą być zachowane. Montaż finansowy tej inwestycji musi również znaleźć wsparcie z zewnątrz m. in. z rozdań Ministerstwa Sportu, o co zabiegamy.

- Przy szkołach nr 1 i 3 znajdują się niewykorzystane miejsca, na których mogły by powstać nowe małe boiska, krótkie bieżne lub skocznie?

- Myślę jednak, że w pierwszej kolejności musimy się skupić na tym, żeby w pełni wykonać zadania o których wspomniałem wcześniej, w tym przebudowę i modernizację miejskiego stadionu. Na razie SP 3 dysponuje dostępem do hali sportowej, a przy jedynce mamy kompleks Orlika i to na razie powinno uczniom wystarczyć.

- Czy można przywrócić krótki szlak kajakowy na kanale od miasta do elektrowni wodnej? Chodzi przede wszystkim o podniesienie stanu wody.

- Co do kajaków na kanale to miasto nie ma wpływu na regulację poziomu wody. Istnieją tam również tarliska dla troci i łososi, co jest również dodatkową komplikacją. Pomysł mi się podoba ponieważ sam kiedyś miałem możliwość pływania kanałem. Można by było to reaktywować, ale nie wiem czy będzie to takie proste. Nie ze względu na miasto, ale na organa które tym kanałem obecnie zawiadują. Żeby wyjść jak gdyby temu na przeciw planujemy jak już wcześniej wspomniałem wybudowanie przystani kajakowej przy brzegu rzeki Wieprzy przy moście na ul Gdańskiej. Jej budowa będzie realizowana najpóźniej w 2018 roku.

- Co dalej z laskiem komunalnym? Czy jest możliwość odtworzenia ścieżek spacerowo biegowych i ich oznaczenie kierunków i długość dystansu?

- Na pewno wiele fajnych działań w zakresie sportu i rekreacji będzie można w przyszłości zrealizować, także ścieżki biegowe w lasku komunalnym. Na razie jednak mamy już wytyczone poważne cele inwestycyjne na najbliższe lata i tego musimy się trzymać. Po zrealizowaniu tych zadań będziemy się zastanawiać co dalej. Niestety wszystkiego na raz zrobić się nie da.

- Słyszałem, że ma Pan jakieś zamierzenia i plany w związku z funkcjonowaniem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sławnie?

- To prawda. Obecnie OSiR w Sławnie funkcjonuje jako jednostka budżetowa, która nie może prowadzić działalności gospodarczej tzn. zarabiać pieniędzy i odliczać chociażby podatku vat z ponoszonych wydatków. Dlatego pracujemy nad przekształceniem tej jednostki w spółkę miejską lub połączeniem jej działalności z inną już istniejącą Spółką. Dzięki takiemu rozwiązaniu nikt oczywiście nie straciłby pracy i wszystko będzie wyglądać jak dotychczas, ale sam OSiR działający w ramach spółki będzie mógł prowadzić działalność zarobkową na co jest zapotrzebowanie. W ramach spółki zostałyby np. zakupione duże busy do wożenia zawodników na różne imprezy sportowe. Od lat domagają się tego chociażby zawodnicy KS „Sława” Sławno, którzy na komercyjny transport wydają niemalże całą otrzymywaną dotację z budżetu miasta. OSiR będzie mógł również w pełni zarabiać na hotelu przy SP Nr 3, czy prowadzić działalność komercyjną w ramach terenów rekreacyjnych, które obejmą stawki miejskie. Do wynajmowania kajaków, rowerów wodnych, prowadzenia drobnej gastronomii przy miejskiej plaży muszą istnieć prawne możliwości działania i OSiR w nowej formule będzie musiał sprostać tym wyzwaniom.

- Dziękuję za rozmowę